Błogosławiony
Franciszek Esteban
I TOWARZYSZE
Zamiast broni – kuchenna chochla i różaniec. Nieznany dramat z Pozuelo. Mieli po dwadzieścia lat, swoje plany, pasje i marzenia o wielkich rzeczach.Gdy w 1936 roku w Hiszpanii wybuchło piekło wojny, nienawiść zapukała do ich drzwi tylko dlatego, że nosili sutanny. To historia o młodych chłopakach, którzy w godzinie próby potrafili obronić swoje wartości, nie podnosząc na nikogo ręki i wybaczając swoim katom.
Mieli po dwadzieścia lat, swoje plany,pasje i marzenia o wielkich rzeczach.Gdy w 1936 roku w Hiszpanii wybuchłopiekło wojny, nienawiść zapukała do ichdrzwi tylko dlatego, że nosili sutanny.To historia o młodych chłopakach,którzy w godzinie próby potrafiliobronić swoje wartości, nie podnoszącna nikogo ręki i wybaczając swoim katom.
Mieli po dwadzieścia lat,swoje plany, pasjei marzenia o wielkichrzeczach. Gdy w 1936 rokuw Hiszpanii wybuchłopiekło wojny, nienawiśćzapukała do ich drzwitylko dlatego,że nosili sutanny.
O Błogosławionym
Jedyna zbrodnia? Być wiernym sobie do końca
Mieli po dwadzieścia lat, miliony planów na jutro i pasje, które właśnie zamieniali w życiowy projekt. Ktoś uczył się gotować, ktoś inny jarał się podróżami i misjami na drugim końcu globu, jeszcze inny dopiero co odebrał dyplom. Nie szukali wojny, nie bawili się w politykę. Gdy w 1936 roku Hiszpanię zalała fala nienawiści, ich jedyną „winą”, wpisaną oficjalnie w dokumenty więzienne, było jedno słowo: Oblat. Zamiast uciekać, rzucili światu w twarz najczystszy bunt – odpowiedzieli na przemoc absolutnym przebaczeniem i solidarnością, której nie złamały nawet karabiny.
07
1936
Zgranapaczka
Klasztor w Pozuelo pod Madrytem to nie była ponura twierdza, ale dom pełen energii. Ekipa młodych kleryków (wielu między 16. a 30. rokiem życia) żyła na pełnych obrotach – studia, dyskusje, żarty przy stole. Nastoletni, zaledwie 18-letni brat Marcelino uczył się tam gotować i ogarniał kuchnię dla całej tej zgranej paczki. Marzyli o misjach na całym świecie. Byli ludźmi z krwi i kości, którzy po prostu kochali życie.
08
1936
Lockdownnienawiści
Wybucha wojna domowa. Bojówki rewolucyjne wpadają do ich domu z bronią. Demolują kaplicę, niszczą wszystko, co dla chłopaków ważne. 38 oblatów zostaje stłoczonych w refektarzu z zakratowanymi oknami. Zamiast paniki – niesamowita solidarność. Mimo realnego zagrożenia i opcji ucieczki w pojedynkę, trzymają się razem, wspierani przez swojego lidera, prowincjała o. Franciszka Estebana. 24 lipca nad ranem milicja bez sądu wywozi i rozstrzeliwuje pierwszych siedmiu z nich. Najmłodszy, Pascual, ma tylko 19 lat.
10
1936
Za kratamiSan Antón
Po krótkim okresie ukrywania się w prywatnych domach, oblaci znowu trafiają za kraty – do madryckiego więzienia San Antón. Cierpią głód, potworne zimno i psychiczny terror. W papierach więziennych oprawcy nie mogą znaleźć na nich żadnego paragrafu. W rubryce „winny” wpisują bezradnie: zakonnik, kleryk. W mroku cel wyróżnia się br. Marcelino – chłopak od kuchennej chochli, który teraz swoją autentycznością i prostym różanńcem podtrzymuje na duchu starszych i wykształconych współbraci.
11
1936
Ostatni krzykwolności
Finał dramatu w Paracuellos de Jarama. 13 oblatów, z o. Estebanem na czele, zostaje wywołanych przez więzienne głośniki na śmierć. Stając przed plutonem egzekucyjnym, prowincjał prosi o czas na pożegnanie i rozgrzeszenie braci, po czym publicznie wybacza katom. Gdy padają strzały, jeden z rannych kleryków zamiast krzyku nienawiści woła ostatkiem sił: „Niech żyje Chrystus Król!”. Nie dali się złamać. Pokonali system bez użycia przemocy, zostawiając dziedzictwo, które 17 grudnia 2011 roku przypieczętowała oficjalna beatyfikacja w Madrycie.
Ich wierność. Twój challenge.
Idź pod prąd!
Żyjemy w świecie, gdzie łatwo kliknąć "unfollow" albo zmienić zdanie, gdy tylko robi się pod górkę. Ekipa o. Franciszka pokazała, że prawdziwy charakter buduje się wtedy, kiedy zostajesz przy swoich wartościach, nawet gdy wszyscy wokół mówią, że to nie ma sensu. Podejmij wyzwanie i sprawdź, czy stać Cię na autentyczność.
Zrób dzisiaj jedną rzecz dla kogoś z Twojej ekipy, kto przechodzi gorszy czas, nawet jeśli wymaga to rezygnacji z Twoich własnych planów lub wygody. Stań za nim murem.
Tak ja, jak i moi towarzysze…
Zrób dzisiaj bezinteresownie jeden mały, nudny domowy obowiązek, na który nikt nie ma ochoty, i zrób to z uśmiechem, bez szukania poklasku.
Brat Marcelino robił proste rzeczy – gotował, podawał posiłki, wspierał obecnością.
Najtrudniejszy quest. Ktoś zalazł Ci za skórę albo obgaduje Cię za plecami? Zamiast pisać złośliwy komentarz, nakręcać dramę w necie czy planować odwet – odpuść. Zgasić nienawiść przebaczeniem to najbardziej rebeliancki ruch, jaki możesz zrobić.
…przebaczamy wam z całego serca.
Współbracia Józefa
Oblaci dziś:
Oblaci Maryi Niepokalanej to zakon założony przez św. Eugeniusza de Mazenod, skupiony na misjach, pomocy ubogim i pracy z młodzieżą. Dziś działają w Polsce i na świecie.
Organizują bezpłatne rekolekcje powołaniowe, dni skupienia i wydarzenia dla młodych (16+), którzy chcą odkryć swoje powołanie – czy to do kapłaństwa, życia zakonnego, czy po prostu głębszej wiary. Programy łączą Eucharystię, Adorację, konferencje, sport, filmy i rozmowy z klerykami – wszystko w atmosferze wspólnoty i radości.
Chcesz spróbować?
Kontakt:
+48 503 920 090
+48 514 855 730

